<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zakupy | Fifty Up</title>
	<atom:link href="https://50up.pl/tag/zakupy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://50up.pl</link>
	<description>Kolejna witryna oparta na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Apr 2021 11:40:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Minimalizm. Czy można lepiej żyć, mając mniej?</title>
		<link>https://50up.pl/czy-mozna-zyc-lepiej-majac-mniej/</link>
					<comments>https://50up.pl/czy-mozna-zyc-lepiej-majac-mniej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Apr 2021 12:06:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[kompulsywne kupowanie]]></category>
		<category><![CDATA[minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[mniej]]></category>
		<category><![CDATA[proste życie]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://50up.pl/?p=3122</guid>

					<description><![CDATA[<p>Szczęśliwe życie? Minimalizm może Ci to dać.</p>
The post <a href="https://50up.pl/czy-mozna-zyc-lepiej-majac-mniej/">Minimalizm. Czy można lepiej żyć, mając mniej?</a> first appeared on <a href="https://50up.pl">Fifty Up</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2 class="wp-block-heading"><strong>Kto nie marzy o pełnym pasji życiu, w którym jest więcej czasu, ważnych relacji i przestrzeni, by robić coś naprawdę ważnego. Aby takie życie osiągnąć należy przestać kupować i pozbyć się zbędnych rzeczy. Minimalizm może dać Ci szczęście.</strong> </h2>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1000" height="618" src="https://50up.pl/wp-content/uploads/2021/04/pexels-photo-1065588.jpg" alt="" class="wp-image-3124" srcset="https://50up.pl/wp-content/uploads/2021/04/pexels-photo-1065588.jpg 1000w, https://50up.pl/wp-content/uploads/2021/04/pexels-photo-1065588-360x222.jpg 360w, https://50up.pl/wp-content/uploads/2021/04/pexels-photo-1065588-768x475.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><figcaption>Pexels</figcaption></figure></div>



<p>Pandemia i ograniczenie naszego życia głównie do aktywności domowej uwolniła w nas myśli o zmianie stylu życia. Zamknięci we własnych domach zaczęliśmy dłużej przyglądać się rzeczom, które nagromadziliśmy wokół siebie przez ostatnie lata w wyniku konsumpcyjnego trybu życia.</p>



<p>Dość szybko zorientowaliśmy się, że aby wygodnie żyć wystarczy nam para wygodnych dresów, dobra kawa o poranku w tym samym ulubionym kubku, a na obiad proste samodzielnie przygotowane jedzenie z pełnowartościowych produktów, pozbawionych plastikowych opakowań. </p>



<p>Ten z nas, kto w ostatnim czasie przeglądnął swoją szafę i zorientował się, że przez ostatni rok nie wyciągał z niej ani jednego eleganckiego ubrania wie też, że ma ich tak dużo, iż wystarczyłoby na kolejne 30 lat życia, bez dokupowania.&nbsp;Mam na myśli te 15 par jeansów, 20 koszul i tyle samo spódnic, oraz 7 kurtek zimowych i 99 par butów… itd. </p>



<p>A przecież od roku niewiele nam trzeba. Niemalże każdy dzień spędzamy w zestawie wygodnych dresów (w wersji standard i eleganckiej, gdy przyjdą goście). Bo jest nam wygodnie, bo jest tak prosto.&nbsp;Bo nie trzeba&nbsp;myśleć, co na siebie włożyć. Bo czujemy wolność. No właśnie…</p>



<p>W czasie pandemii, oprócz szafy, warto było też przeglądnąć wyposażenie naszych łazienek. Zalegające na półkach dziesiątki kosmetyków, których nie sposób przerobić, bo co tydzień dokładaliśmy po zakupach kolejne. Po roku nasze kosmetyki stoją tam nadal, bo tak niewiele z nich tak naprawdę nam potrzeba. </p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Minimalizm. Nowy stary sposób na lepsze życie</strong></h2>



<p>Kiedy pada hasło – minimalizm, większość z nas zaczyna myśleć o ascetycznym życiu w pustym mieszkaniu. Nic bardziej mylnego.<br><strong>Minimalizm </strong>to styl życia, który polega na wykorzystywaniu tego, co posiadamy.&nbsp;Wbrew pozorom minimalizm nie jest prosty i nie polega na samym usunięciu przedmiotów z przestrzeni, w której żyjemy. Jak powiedział&nbsp;Joshua Fields, autor amerykańskiego bloga poświęconego minimalizmowi, <strong><em>minimalizm to sposób na pozbycie się rzeczy, by zrobić miejsce na to, co ważne, niekoniecznie materialne</em>.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading"> <strong>Reklama i konsumpcjonizm</strong></h2>



<p>Promocje, zniżki, rabaty, wyprzedaże ostatniej szansy, kup 2 weź 3 – to hasła, które wszyscy znamy na pamięć. Od kilku dekad żyjemy w świecie, w którym kupowanie jest silnie promowane przez wielkie koncerny, którym na tym zależy. Reklama wykorzystuje do tego wiele podprogowych i perswazyjnych komunikatów, którymi jesteśmy bombardowani każdego dnia. Wydaje nam się, że mamy wolny wybór i jesteśmy tego świadomi, ale prawda jest taka, że wobec tej dźwigni handlu jesteśmy bezbronni.&nbsp;Nasza wolność wyboru jest złudna, bo nasze gusta i zainteresowania są zmanipulowane.</p>



<p>Celem reklam w mediach i social mediach, na ulicy, w sklepach i Internecie jest sztuczna budowa zapotrzebowania na nową rzecz. Reklama od zawsze sprzedaje marzenia i mówi&nbsp;nam, czego mamy potrzebować. Dlaczego 20 lat temu kobiety w Polsce zaczęły golić nogi? Bo na polski rynek weszła marka Gillette, a wraz z nią potężna machina reklamowa w telewizji, którą zbudowano i wypromowano potrzebę gładkich i aksamitnych nóg.</p>



<p>Rynek światowej reklamy liczony jest w setkach miliardów rocznie. Każdego roku tyle firmy wydają na kreowanie i lokowanie reklamy w mediach, by skłonić nas do zakupu i wypaczyć nasze prawdziwe potrzeby.&nbsp; </p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong> Dlaczego musimy kupować?</strong></h2>



<p>Oczywistym jest, że sprzedaż i kupowanie nie są złe. Są absolutnie nieodzowne w naszym życiu. Musimy codziennie kupować jedzenie oraz rzeczy, których naprawdę potrzebujemy. Ale należy uświadomić sobie, że nie zawsze potrzebujemy tego, co inni nam wmawiają, że potrzebujemy.</p>



<p>Kupujemy produkty, bo wierzymy, że one zmienia nasze życie na lepsze. Reklama ma sprawić, abyśmy poczuli się gorsi, jeśli pokazywanego produktu jeszcze nie mamy. &nbsp;</p>



<p><em>Musisz to mieć, Jesteś tego warta, Jeszcze tego nie masz? Podaruj sobie odrobinę luksusu, Twój kot kupowałby whiskas, Twoje włosy tego potrzebują, Twój sąsiad już to ma! &#8211;</em> Nie tylko znamy i pamiętamy te hasła, one w nas żyją.<em><br> </em><br>Jeśli nie robimy tego, co sugeruje reklama czujemy się źle, mamy wyrzuty sumienia, że nie dbamy o siebie, że nasze jedzenie jest gorsze. Pojawia się lęk przed straconą okazją i czujemy, że jesteśmy ciągle gdzieś w tyle. Dobry samochód jest niewystarczający, a przytulny dom za ciasny&#8230;<br>Chcemy więc szybko odczuć satysfakcję z życia i zaspakajamy ją kupując koleją rzecz (nie ma znaczenia, czy jest szampon, telefon, dom czy samochód).&nbsp;Nowy produkt ma zmienić nasz świat na lepsze.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Konsumpcjonizm konta minimalizm</strong></h2>



<p>Definicja na Wikipedii mówi, że konsumpcjonizm to nieuzasadnione pożądanie i zdobywanie dóbr materialnych i usług oraz uznawanie tej konsumpcji za wyznacznik jakości życia i jedyną wartość egzystencji.  Brzmi groźnie.</p>



<p>Nadmierny konsumpcjonizm&nbsp;obserwujemy na świecie od lat. Gromadzenie dóbr materialnych stało się naszym nałogiem, a kupowanie stylem życia. Odpowiedzią na to są wyrastające, jak grzyby po deszczu, wielkie galerie handlowe, które odwiedzamy co weekend.&nbsp;One zapewniają nam komfort wydawania pieniędzy, bawią atrakcjami i wydarzeniami. My mamy tylko kupować, i to oby jak najwięcej. Przecież o nic innego tutaj nie chodzi.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Dlaczego kupujemy więcej niż potrzebujemy?</strong></h2>



<p>Zakup produktu niezbędnego do życia jest ok. Jednak zdecydowanie kupujemy o wiele za dużo, niszcząc glob, na którym żyjemy (a raczej pasożytujemy). Kupowanie często zastępuje nam poczucie prawdziwego szczęścia. Jeśli w naszym życiu odczuwamy pustkę, to będziemy próbować zapchać ją, kupując nowe rzeczy w nieskończoność. Ale warto pamiętać, że każda dziura, którą nosimy w sobie nie ma dna.</p>



<p>Zamiast skupić się na tym, co dla nas ważne (np. oszczędzać pieniądze i budować niezależność od pracodawcy) wciąż fiksujemy się na swoich zawodowych osiągnięciach i gromadzeniu rzeczy. Media napędzają nasze pragnienia, stres i frustrację, bo regularnie pokazują nam garstkę bogatych ludzi, których chcemy dogonić. Raz, że nie jest to możliwe, dwa – czy naprawdę chcemy gonić?</p>



<p>Kierowani niedojrzałością emocjonalną lub jej resztkami, nieustannie porównujemy się do innych. Dbamy o pozory. Chcemy za wszelką cenę utrzymać wizerunek i zapożyczyć się na coś, na co nas nie stać. Byle pokazać swój status. Nowy garnitur, nowa torebka, nowy aranż w domu, lepszy model samochodu, większe mieszkanie. Ale czy naprawdę tego potrzebujemy?<strong> </strong></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Nie możemy popadać w długi kupując rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, po to by zaimponować ludziom, których nie lubimy &#8211;  George Fooshee. </p></blockquote>



<p>Kupowanie nowych rzeczy nie pomaga, bo bardzo szybko przyzwyczajamy się do zmiany. To, o czym jeszcze miesiąc temu marzyliśmy, dziś już nie cieszy. To co było dla nas kiedyś sufitem, nagle staje się podłogą.  </p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Określ swoje potrzeby</strong></h2>



<p>Zapomnieliśmy, co tak naprawdę czyni nas szczęśliwymi. Prawdziwe szczęście zamieniliśmy na długie godziny w pracy i kupowanie. Kupowaniem radzimy sobie z problemami.</p>



<p>Tymczasem powinniśmy nauczyć się rozpoznawać i rozumieć swoje potrzeby. Odpowiedzieć sobie na pytanie, czy naprawdę moją potrzebą jest utrzymywanie stylu życia, które być może wcale mnie nie cieszy? Skąd bierze się moje przywiązanie do przedmiotów i czym dla mnie jest sukces?</p>



<p>Spełniony człowiek to taki, który ma zaspokojoną potrzebę miłości, rozwoju oraz rozumie znaczenie tego, co robi. Tak naprawdę pragniemy istotnych rzeczy w życiu, nie przedmiotów. Aby mieć spełnione życie potrzebujemy więc ustalić, co sprawia nam radość i odpowiedzieć na pytanie, czy mogę być szczęśliwy mając mniej? </p>



<h2 class="wp-block-heading"> <strong>Od czego zacząć?</strong></h2>



<p>Przejście na minimalizm nie polega na bezmyślnym wyrzuceniu rzeczy. Wymaga podjęcia wysiłku intelektualnego i podjęcia decyzji, na czym tak naprawdę&nbsp;nam w życiu zależy. Jeśli odpowiemy sobie na to pytanie, możemy zacząć wdrażać małe niewielkie zmiany do swojego życia, proporcjonalnie do postępujących zmian w naszym myśleniu.</p>



<p>Żyjąc prościej i mniej wydając możemy zająć się swoim zdrowiem, uporządkować finanse, a także pracować twórczo i realizować pasję, na którą brakowało czasu.</p>



<p>To prawda, że nie łatwo jest usunąć rzeczy, którymi obrośliśmy latami. Ale czy one wszystkie są naprawdę nam niezbędne? Ile mam par spodni niezakładanych od dwóch lat? Ile kubków zalega w kuchennej szafce, bo żaden z nich nie jest moim ulubionym? Ile kremów do twarzy jest łazience i nie zdążę ich zużyć przed upływem daty przydatności? Ile przedmiotów posiadam w domu, i czy jestem w stanie je wszystkie zliczyć? &nbsp;<br><br><strong>Im więcej przestrzeni, tym więcej gratów. Im więcej gratów, tym potrzeba na nie więcej miejsca…</strong></p>



<p>Nie szukaj więc dłużej dla rzeczy miejsca, w zamian określ ich zastosowanie.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Porządki w szafie i w życiu</strong></h2>



<p>Warto przejrzeć ubrania, bibeloty, stare zeszyty, pościele i ręczniki, zimowe kurtki, zniszczone naczynia kuchenne, jednym słowem wszystko to, co bezmyślnie nagromadziliśmy w latach konsumpcjonizmu. Im więcej usuniesz ich ze swojej przestrzeni, tym bardziej swobodnie będziesz się czuć. Robiąc remanent w rzeczach, zrobisz porządek &nbsp;w swoim życiu. </p>



<p>Odkrywanie tego, czego mogę się pozbyć staje się z czasem przyjemne. Zastanów się, czy dany przedmiot, który trzymasz w ręku zmienia Twoje życie na lepsze. Jeśli nie, usuń go.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Wszystko, co masz powinno zmieniać twoje życie na lepsze.&nbsp;Skup się na tym, co użyteczne i tym, co sprawia ci radość &#8211; Joshua Fields </p></blockquote>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img decoding="async" width="1000" height="667" src="https://50up.pl/wp-content/uploads/2021/04/beznazwy.png" alt="" class="wp-image-3123" srcset="https://50up.pl/wp-content/uploads/2021/04/beznazwy.png 1000w, https://50up.pl/wp-content/uploads/2021/04/beznazwy-360x240.png 360w, https://50up.pl/wp-content/uploads/2021/04/beznazwy-768x512.png 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><figcaption>Pexels</figcaption></figure></div>



<p>Joshua Fields radzi:<br> <br><strong>Rada 1.</strong> Kiedy ciężko jest wyrzucić pamiątki, pamiętaj, że wspomnienia nie tkwią w przedmiotach, ale w nas samych. Im mniej mamy pamiątek, tym bardziej je doceniamy.<br> <br><strong>Rada 2. </strong>Nie musisz wyrzucać rzeczy. Oddaj je tym, którzy potrzebują ich bardziej lub sprzedaj je i zasil swoje konto bankowe. &nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p><em>Kiedy wyjeżdżałam na rok do Londynu, musiałam zostawić swoją kawalerkę pod wynajem i spakować się do dwóch dużych walizek. Włożyłam tylko niezbędne rzeczy, bez których nie mogłabym obejść się za oceanem. 80 procent moich nagromadzonych rzeczy zostało w pudłach, zapakowane pod sufit w jednej z szaf, gdzie miały czekać do mojego powrotu. Wyrzucenie ich nie wchodziło w grę. Były absolutnie niezbędne. Tak mi się przynajmniej wydawało. W&nbsp;Londynie zostałam jeden rok dłużej, niż planowałam. W tym czasie rzeczy zamknięte w szafach przestawały mieć znaczenie, ba, całkowicie o nich zapomniałam. Nie potrzebowałam ich. Prawda była taka, że wystarczało mi&nbsp;do życia tylko 20 % z nich, tych które zabrałam ze sobą. Kiedy wróciłam do Polski po dwóch latach i zmusiłam się, by w końcu zajrzeć do zamkniętych pudeł uznałam, że nie potrzebuję ich zawartości. Wszystkie rzeczy, w tym między innymi 100 par butów, rozdałam siostrom, znajomym. Resztę oddałam potrzebującym. Była to dobra lekcja minimalizmu, która przypomina mi się, za każdym razem, gdy chce znowu kupić coś niepotrzebnego</em>  &#8211; Ewa.</p></blockquote>



<p>Źródła:<br><em>Artykuł powstał w oparciu o fragmenty  blogu The Minimalists.com oraz książki &#8222;16 Rules for Living with Less&#8221; Joshua Fields&amp;Ryan Nicodemus.</em></p>The post <a href="https://50up.pl/czy-mozna-zyc-lepiej-majac-mniej/">Minimalizm. Czy można lepiej żyć, mając mniej?</a> first appeared on <a href="https://50up.pl">Fifty Up</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://50up.pl/czy-mozna-zyc-lepiej-majac-mniej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Świętuj z głową!</title>
		<link>https://50up.pl/swietuj-z-glowa/</link>
					<comments>https://50up.pl/swietuj-z-glowa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Dec 2019 19:14:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[eko]]></category>
		<category><![CDATA[klimat]]></category>
		<category><![CDATA[konsumpcjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[marnowanie żywności]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona środowiska]]></category>
		<category><![CDATA[świąteczny czas]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://50up.pl/?p=932</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zbliżający się okres świąteczny to czas, w którym wiele osób wpada w sidła nadmiernego konsumpcjonizmu</p>
The post <a href="https://50up.pl/swietuj-z-glowa/">Świętuj z głową!</a> first appeared on <a href="https://50up.pl">Fifty Up</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2 class="wp-block-heading"><strong>Okres świąteczny to czas, w którym wiele osób wpada w sidła nadmiernego konsumpcjonizmu </strong></h2>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1000" height="667" src="https://50up.pl/wp-content/uploads/2019/12/314890218c1d26f1f8c261c3072d472b.jpg" alt="" class="wp-image-933" srcset="https://50up.pl/wp-content/uploads/2019/12/314890218c1d26f1f8c261c3072d472b.jpg 1000w, https://50up.pl/wp-content/uploads/2019/12/314890218c1d26f1f8c261c3072d472b-360x240.jpg 360w, https://50up.pl/wp-content/uploads/2019/12/314890218c1d26f1f8c261c3072d472b-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><figcaption>Foto: materiał prasowy</figcaption></figure>



<p><strong>Wszechobecne reklamy i promocje kuszące nas z każdej strony, ozdoby i choinki sprawiają, że zaczynamy działać impulsywnie i pod wpływem emocji zapominamy o zdrowym rozsądku i o skutkach naszych konsumenckich decyzji. W tym roku, według badania firmy Deloitte, przeciętna polska rodzina wyda na świąteczne zakupy 1521 zł, czyli o 5% więcej niż w roku ubiegłym. Kwota ta negatywnie wpływa nie tylko na zasobność naszego portfela, ale także, a może nawet przede wszystkim, na stan środowiska naturalnego. </strong><br></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Kupujemy coraz więcej</strong></h2>



<p>Badania przeprowadzone przez Deloitte jasno pokazują,
że kwoty, które przeznaczamy na świąteczne zakupy, z roku na rok rosną. W 2019 roku
Polacy wydadzą o 5% więcej niż rok wcześniej, czego powodem jest lepsza sytuacja
finansowa oraz akcje promocyjne, na które wskazało aż 44% badanych. I chociaż informacja
ta dotyczy pozornie jedynie stanu naszego konta, należy pamiętać, że to, co
kupujemy i w jakich ilościach, ma realny wpływ na środowisko naturalne oraz
postępujące globalne ocieplenie. Czy w tej świątecznej gorączce możliwa jest
zrównoważona, ekologiczna konsumpcja? Okazuje się, że tak!</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p> <em>Jak wynika z raportu „Konsumenci a gospodarka obiegu zamkniętego” kupujemy dużo za dużo nie licząc się z kosztami ekologicznymi &#8211; aż 40% badanych przyznało, że kupuje więcej, niż naprawdę potrzebuje. Nasze nawyki i wybory konsumenckie mają istotny wpływ na środowisko i &nbsp;walkę ze zmianami klimatu, które stają się coraz bardziej odczuwalne także w Polsce. Dlatego zanim pomyślimy o zakupie „zabawnego świątecznego swetra”, upewnijmy się, że obdarowany będzie go nosił. Sprawdźmy surowce, z jakich wykonane są zabawki dla naszych dzieci, kosmetyki i inne przedmioty, które kupujemy na świąteczne podarunki. Zwróćmy też uwagę na opakowania &#8211; to ważne, bo rocznie każdy z nas produkuje średnio ponad 300 kg śmieci, a co trzeci śmieć w koszu to opakowanie &#8211; </em>komentuje<strong> </strong>Barbara Rajkowska, Pełnomocnik ds. Realizacji Projektu Klimada 2.0. </p></blockquote>



<p><strong>Święta zero waste</strong></p>



<p>Podczas
Świąt Bożego Narodzenia, poza rosnącymi z roku na rok wydatkami, znacznie
wzrasta również ilość wytwarzanych przez nas odpadów. Stanowi to poważny
problem środowiskowy i aby zrozumieć jego skalę, wystarczy spojrzeć na <em>Wielką Pacyficzną Plamę Śmieci</em> (waży
kilkadziesiąt ton i zajmuje powierzchnię 1,6 mln km2, czyli jest pięć razy
większa niż Polska!), która jest jednym z najbardziej ekstremalnych przykładów
wpływu odpadków na planetę. Wystarczy jednak odrobina dobrej woli, a nasze
Święta będą nie tylko zdrowe i szczęśliwe, ale także ekologiczne. Z pomocą
przyjdzie nam coraz bardziej popularna idea „zero waste”, co dosłownie oznacza
„zero odpadów”. Jej najważniejszą zasadą jest 5R:</p>



<ol><li>Refuse
– Odmawiaj</li><li>Reduce
– Redukuj</li><li>Reuse
– Użyj ponownie</li><li>Recycle
– Przetwarzaj i przerabiaj</li><li>Rot
– Kompostuj</li></ol>



<p>Zmiana
sposobu myślenia i naszych przyzwyczajeń czasem wymaga od nas wysiłku, jednak dla
naszej planety jest to niezwykle istotne. Ograniczenie ilości produkowanych
śmieci pozytywnie wpłynie na stan środowiska, a przy okazji pozwoli znacząco
zmniejszyć wydatki na przedświąteczne przygotowania.</p>



<p><strong>Ekologicznie pod choinką</strong></p>



<p>Święta
to również czas obdarowywania najbliższych. Najlepiej byłoby zrezygnować z
prezentów materialnych i zamiast nich podarować bliskim swój czas. „Przedmioty”
są jednak tak mocno zakorzenione w naszej tradycji, że większości z nas trudno
byłoby się bez nich obejść. Zadbajmy więc o to, aby podarunki były przemyślane
i praktyczne. Zamiast kupować kolejną parę skarpetek lub płyn do kąpieli
wybierajmy prezenty w formie doświadczeń: bilet do teatru, voucher do SPA,
karnet na jogę czy kurs szycia. Jeśli natomiast mamy trochę więcej czasu możemy
podarunki zrobić własnoręcznie. Domowe konfitury, nalewka, czapka zrobiona na
drutach będą dla osoby obdarowanej czymś więcej niż tylko przedmiotami. Jeśli
jednak musimy kupić prezenty w formie dóbr materialnych, wybierzmy te, które są
wysokiej jakości, posiadają ekologiczne certyfikaty lub pochodzą z materiałów z
recyklingu. Upewnijmy się także, że prezent nie będzie się kurzył na półce
albo, co gorsze, nie wyląduje na śmietniku. Nie ma nic złego w tym, aby
zapytać, czego dana osoba potrzebuje – prezent nie zawsze musi być
niespodzianką. Ta praktyka sprawdza się zwłaszcza przy obdarowywaniu dzieci.
Warto skonsultować z rodzicami malucha co znalazło się w liście do Świętego
Mikołaja. Dobrą praktyką jest także rodzinna składka na jeden droższy prezent. Przy
okazji prezentów zadbajmy również o ekologiczne opakowania. Większość z nas ma
w domu szufladę z torebkami na prezenty, wstążkami i kokardkami z poprzednich
lat – dajmy im kolejne życie i wykorzystajmy to, co już mamy. </p>



<p><strong>Przemyślane dekoracje</strong></p>



<p>Choinka
żywa czy sztuczna? Dylemat przed którym większość z nas staje każdego roku.
Odpowiedź jest jednak inna &#8211; wypożyczona. W wielu polskich miastach można
wypożyczyć choinkę w doniczce, która po świętach trafi z powrotem do lasu, a na
kolejne będzie do wypożyczenia już trochę wyższa. Jeśli nie mamy takiej
możliwości, zdecydowanie wybierzmy żywą choinkę w donicy. Po Świętach będzie
można ją przesadzić do ogródka lub postawić na tarasie. Zwróćmy uwagę, czy
drzewko faktycznie pochodzi ze zrównoważonej hodowli i czy posadzone zostało z
korzeniami &#8211; często bowiem zdarza się, że te powszechnie sprzedawane są ich
pozbawione. Dekorując nasze domy i mieszkania zrezygnujmy ze sztucznych
błyskotek i nie ekologicznych świecidełek – ozdóbmy choinkę samodzielnie
wykonanymi dekoracjami, najlepiej z naturalnych materiałów, które nadają się do
kompostowania lub zjedzenia: piernikami, cukierkami, sznurem z popcornu,
suszonymi owocami. Jeśli jednak musimy kupić ozdoby świąteczne, postarajmy się
aby były wykonane z naturalnych tworzyw lub były to przedmioty wysokiej jakości
&#8211; tylko wtedy przetrwają długie lata i nie zaszkodzą środowisku. Pozostaje
jeszcze jedna istotna kwestia: oświetlenie. Trudno wyobrazić sobie Święta
Bożego Narodzenia bez lampek, które rozświetlą najkrótsze dni w roku i
wprowadzą wyjątkowy nastrój. Szacuje się, że sznur 100 lampek świątecznych
włączany na 10 godzin dziennie przez 12 dni powoduje wytworzenie dwutlenku
węgla, w ilości takiej, która by wystarczyła do napełnienia 60 balonów. Najlepszym
rozwiązaniem będą energooszczędne lampki LED-owe. Warto także pamiętać, żeby
przy wyjściu z domu wyłączać świąteczne oświetlenie &#8211; nie tylko w trosce o
oszczędność prądu i środowisko naturalne, ale także bezpieczeństwo.</p>



<p><strong>Naturalnie przy stole</strong></p>



<p>Kolejnym nieodzownym elementem Świąt, który potencjalnie zagraża środowisku naturalnemu, jest suto zastawiony stół. Zdarza się, że przygotowujemy zdecydowanie zbyt dużo jedzenia w stosunku do rzeczywistego zapotrzebowania i apetytu naszych gości. Ostatecznie ląduje ono w koszach na śmieci, co w dzisiejszych czasach jest stratą, na którą nie możemy sobie pozwolić.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p><em>Skutki marnotrawstwa żywności odbijają się nie tylko na domowym budżecie, ale wiążą się ze znaczącymi stratami cennych zasobów, takich jak grunty, woda oraz energia. To, co kupujemy i w jakich ilościach, ma realny wpływ na środowisko naturalne oraz postępujące globalne ocieplenie &#8211; </em>komentuje Barbara Rajkowska, Pełnomocnik ds. Realizacji Projektu Klimada 2.0 </p></blockquote>



<p>Przed świątecznymi zakupami sporządźmy listę, której
będziemy się trzymać niezależnie od kuszących nas niskich cen i okazji
specjalnych w sklepach. W miarę możliwości kupujmy na pobliskich targach,
pamiętając o tym jaką odległość musi pokonać jedzenie zanim trafi na talerz.
Dzięki temu ograniczymy ślad węglowy i negatywny wpływ transportu produktów na
środowisko. Poza tym produkty sprzedawane lokalnie na targach i bazarach często
pochodzą z ekstensywnych<a href="#_ftn1">[1]</a> upraw oraz ekologicznych hodowli,
a do tego są dużo smaczniejsze i zdrowsze. Jeśli mimo dobrego planu po Świętach
pozostało nam jedzenie, przekażmy je zaproszonym gościom lub zamroźmy. Możemy
też podzielić się posiłkiem z potrzebującymi, oddając jedzenie w ramach akcji
zbierania żywności &nbsp;organizowanych np. przez
Banki Żywności. </p>



<p><strong>Klimat się zmienia, zmień sposób
myślenia</strong></p>



<p>Istnieje wiele sposobów na to, aby Boże Narodzenie było
czasem magicznym i wyjątkowym, nie tylko dla nas i naszych bliskich, ale także
dla naszej planety. Coraz poważniejsze i bardziej widoczne konsekwencje zmian
klimatu wcześniej czy później wymuszą na nas zmiany również w postrzeganiu
Świąt i w sposobach, na jakie je obchodzimy. Zmiana sposobu myślenia i naszych
przyzwyczajeń wymaga wysiłku, jednak warto podjąć ten trud aby utrzymać nasze
środowisko w bezpiecznym i przewidywalnym stanie.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1000" height="667" src="https://50up.pl/wp-content/uploads/2019/12/a24f85c210d060996e094732a75d0793.jpg" alt="" class="wp-image-934" srcset="https://50up.pl/wp-content/uploads/2019/12/a24f85c210d060996e094732a75d0793.jpg 1000w, https://50up.pl/wp-content/uploads/2019/12/a24f85c210d060996e094732a75d0793-360x240.jpg 360w, https://50up.pl/wp-content/uploads/2019/12/a24f85c210d060996e094732a75d0793-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<p><a href="#_ftnref1">[1]</a> Rolnictwo ekstensywne
– rodzaj rolnictwa, w którym nie wykorzystuje się pestycydów, czy nawozów
mineralnych</p>The post <a href="https://50up.pl/swietuj-z-glowa/">Świętuj z głową!</a> first appeared on <a href="https://50up.pl">Fifty Up</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://50up.pl/swietuj-z-glowa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
