A ty jak sypiasz?

16 marca 2020 , , , , , ,

Tylko połowa z przebadanych osób deklaruje zadowolenie z jakości swojego snu – tak wynika z raportu „Najwyższy czas się obudzić: globalne trendy dotyczące zadowolenia z jakości snu”

  • 33 proc. badanych przyznaje, że największym wrogiem dobrego snu są codzienne zmartwienia i stres
  • 74 proc. używa telefonów komórkowych w łóżku
  • 60 proc. chciałoby poznać nowe informacje lub strategie, które mogłyby poprawić jakość ich snu

Celem piątej już edycji międzynarodowego badania ankietowego firmy Philips, przeprowadzonego wśród 13 tys. dorosłych w 13. krajach na całym świecie było zrozumienie podejścia ludzi do snu oraz zachowań z nim związanych.

Grafika: Philips

Wnioski, jakie płyną z raportu jasno pokazują, że ponad połowa ankietowanych nie jest usatysfakcjonowana jakością swojego snu, a wśród czynników, które są największym dystraktorem, znalazły się: stres oraz ciągłe korzystanie z telefonów komórkowych.

Stres i zmartwienia głównymi wrogami dobrego snu

Tylko 49 proc. ankietowanych jest zadowolonych z jakości swojego snu, a 33 proc. uważa, że zmartwienia i stres to czynniki, które mają największy – negatywny – wpływ na sen. Niestety, w porównaniu do poprzedniej edycji badania, pomimo znaczącej świadomości problemu, mniej osób podejmuje działania, by poprawić jakość swojego snu – ludzie rzadziej korzystają z dostępnych technik i strategii poprawiających jego jakość. Na przykład czytanie przed snem w 2019 roku deklarowało 39 proc. badanych, a w tym roku zaledwie 28 proc. 

To niepokojące, że coraz mniej osób próbuje poprawić jakość swojego snu. To przecież niezwykle wartościowy odpoczynek, niezbędny dla  organizmu. Jego niedobór wpływa zarówno na zdrowie psychiczne, jak i fizyczne. Naszym obowiązkiem jest edukacja w zakresie dostępnych metod poprawy jakości snu oraz działań, które  należy podjąć, aby osiągnąć pożądane, pozytywne rezultaty w tym obszarze. – powiedział dr Mark Aloia, ekspert ds. snu w firmie Philips. – W nowej dekadzie XXI wieku Philips m.in. skupia się właśnie na tworzeniu technologii wspierającej każdy element ekosystemu snu, poprawy jego jakości, a co za tym idzie odczuwania większej radości z życia. – dodał dr Aloia.

Społeczne i technologiczne podłoże problemów ze snem

Czynniki wpływające negatywnie na jakość snu mają podłoże zarówno społeczne, jak i technologiczne. Wbrew zaleceniom ekspertów, aż 39 proc. osób używa telefonu przed zaśnięciem lub od razu po obudzeniu, co przekłada się na niewystarczającą regenerację organizmu podczas snu. Z kolei aż 36 proc. ankietowanych, będących obecnie w związku, przyznaje, że aby lepiej się wyspać, czasami decyduje się spać osobno. Ponadto 30 proc. potwierdza, że problemy ze snem wpływają negatywnie na ich relację z bliską osobą.

Grafika: Philips

Dane z tegorocznego raportu pokazują także, że w porównaniu do poprzedniej edycji badania, mniej osób zmaga się z bezsennością, chrapie lub ma problem z adaptacją do pracy na nocną zmianę i chronicznym bólem głowy. Jednak niemal tyle samo ankietowanych co w zeszłym roku, cierpi na zespół bezdechu sennego. Spośród tych, którzy zmagają się z tym problemem, 51 proc. przyznaje, że ma on wpływ na ich związek. Pomimo istnienia wielu sposobów leczenia bezdechu, aż 48 proc. osób uważa, że nie jest w stanie w żaden sposób walczyć ze swoim schorzeniem.

Chcemy wiedzieć, jak radzić sobie z problemami ze snem

Pomimo spadkowej tendencji do podejmowania codziennych działań, mających na celu poprawę jakości snu, ankietowani przyznają, że chętnie szukają fachowej pomocy. 60 proc. osób deklaruje zainteresowanie informacjami oraz metodami walki z problemami związanymi ze snem, a 65 proc. skonsultowało lub chętnie skonsultuje swoje problemy z lekarzem pierwszego kontaktu. Respondenci przyznają także, że oprócz wspomnianego wcześniej czytania (28 proc.) równie chętnie stosują oglądanie telewizji (33 proc.) jako metodę walki z zaburzeniami snu. Ponadto aż 87 proc. badanych jest przekonanych o pozytywnym działaniu dobrego jakościowo snu na ich zdrowie psychiczne oraz fizyczne.

Nawet 50–60 proc. populacji ma jakiś problem związany ze snem. Przede wszystkim nie wysypiamy się wystarczająco, śpiąc poniżej 7 godzin na dobę. Obserwujemy także bardziej złożone problemy, takie jak bezsenność, insomnie, parasomnie i bezdech senny – Michał Grzybowski, dyrektor Działu Zaburzeń Snu i Oddychania w krajach Europy Środkowo-Wschodniej w Philips. – Warto zadbać o poprawę jakości swojego snu. Ma on znaczący wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie i ogólne funkcjonowanie. Zbyt mała ilość lub niska jakość snu mogą prowadzić do zaburzeń funkcji poznawczych, koncentracji, a następnie do problemów zdrowotnych – zawałów, nadciśnienia czy cukrzycy.  – dodał Grzybowski.

Grafika: Philips

Co możesz dla siebie zrobić?

  • Wyłącz przed snem urządzenia elektryczne, bądź off-line. Telefon zostaw w drugim pomieszczeniu.
  • Weź książkę do ręki. Nawet ta najciekawsza w końcu Cię uśpi.
  • Zafunduj sobie wieczorową porą gorącą kąpiel.
  • Zaparz herbatę z rumianku z miodem lub zamieszaj kakao z mlekiem. Oba napoje wyciszą Cię i delikatnie wprowadzą na właściwy tor do spokojnego snu.
  • Zjedz węglowodanową kolację. Węglowodany jako ostatni posiłek w ciągu dnia najlepiej sprawdzają się nawet w dietach odchudzających. Sprawiają, że lepiej śpimy, niż ma to miejsce po kolacji białkowej.
  • Wąchaj lawendowe aromaty.
  • Odsuń od siebie wszystkie problemy i sprawy niezałatwione. Rano do nich wrócisz.
  • Nigdy nie zasypiaj pokłócony z partnerem. Nie ma mowy o wyspaniu się. Kortyzol we krwi na to nie pozwoli.
  • Zainwestuj w bawełnianą “oddychającą” piżamę. Ciało też potrzebuje tlenu.
  • Przewietrz sypialnię przed snem i zakręć kaloryfer, jeśli w domu czujesz, że jest za ciepło. Dla snu zawsze lepiej chłodniej, niż cieplej.

Dobranoc 🙂