Skóra naczynkowa. Jak rozpoznać?

5 marca 2020 , , , , , , , , ,
Materiały informacyjne

Starzejąca się naturalnie skóra jest często także wrażliwa lub problematyczna, albo naczynkowa. Po czym poznać tę ostatnią?

Skóra naczynkowa to inaczej płytko unaczyniona skóra. Najszybciej i najczęściej diagnozowana jest w gabinetach kosmetycznych, już na pierwszej wizycie, przy standardowym rozpoznaniu jej rodzaju. Charakteryzuje się podrażnionymi naczynkami krwionośnymi. Uproszczając, o skórze naczynkowej mogą świadczyć zaczerwienienia w okolicy nosa, policzków i brody. Dziś więc garść inspiracji dla tych z nas, którzy borykają się z takimi problemami.

Skóra silnie reagująca na bodźce

W tym przypadku zdecydowanie „Lepiej zapobiegać, niż leczyć”. Skóra naczynkowa wyjątkowo reaguje na warunki atmosferyczne czy stres. Nie toleruje słońca w nadmiarze, nagłej zmiany temperatury, wystawiania twarzy na silny mróz lub korzystania z sauny. Niestety, mimo ogólnych zalet korzystania z sauny tradycyjnej, dla osób z “naczynkami” zalecana jest sauna parowa, która będzie mniej agresywna dla delikatnej skóry.
Ponadto warto ograniczać alkohol, który rozszerza naczynia krwionośne, unikać przebywania w miejscach zadymionych. Tego typu skóra twarzy zawsze będzie nadreaktywna (rumień) w sytuacjach stresu i silnych emocji.

Pielęgnacja

Nasza redakcja przetestowała pielęgnację według marki tołpa. Zanim zastosujemy krem pielęgnacyjny, konieczne jest oczyszczenie skóry. Przyjdą nam z pomocą płyn oraz żel micelarny do demakijażu. Następnie nakładamy krem. Na dzień polecamy łagodzący lub przeciwzmarszczkowy krem wzmacniający, na noc – wzmacniający krem regenerujący. Nie zapominajmy o pielęgnacji uzupełniającej. Polecamy maskę-opatrunek wzmacniająco-łagodzącą rosacal. Tworzy ona na skórze opatrunek, dzięki czemu łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia. Zmniejsza widoczność rumienia i wycisza skórę. Nawilża, wygładza i przywraca komfort. Ukojenie faktycznie jest odczuwalne, a skóra jaśniejsza.

Materiały informacyjne

Jeśli w porę nie zareagujemy na naszą „reagującą” skórę, możemy utrwalić zmiany, a nawet doprowadzić do powstania trądziku różowatego.

Linia rosacal opiera się na silnym antyoksydancie, oraz roślinnych składnikach aktywnych: kompleksie arniki, kasztanowca, oczaru, bluszczu, dziurawca i winorośli czy ekstrakcie z perełkowca japońskiego. Ekstrakt z białego hibiskusa jest odpowiedzialny za uelastycznienie  skóry, a ekstrakt z drzewa arganowego ma właściwości przeciwzmarszczkowe.

Testowane dermokosmetyki jak podaje producent są bezpieczne dla skóry wrażliwej, a ich skuteczność potwierdzona została w badaniach aparaturowych w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.


Podobne artykuły:

6 stycznia 2020 | Anna

Powstrzymaj czas masażem twarzy

Uroda

Wszyscy mamy świadomość, że należy ćwiczyć ciało, żeby zachować sprawność i świetny wygląd, to samo należy robić z... Więcej →