Pandemia a krótkowzroczność Polaków

11 czerwca 2021 , ,

Nowe nawyki wypracowane w roku pandemii masowo osłabiły nasz wzrok. Przypominamy, jak to się stało…

Pandemiczny rok sprawił, że spędzamy w domu zdecydowanie więcej czasu niż w analogicznym okresie przed koronawirusem. Badania kondycji psychicznej Polaków pokazują, że nie jest ona w najlepszym stanie. Ataki paniki, stres i ogólny spadek samopoczucia[1] to nie wszystko. Pogarsza się także nasz wzrok. Dlaczego?

Dużo mówi się o tym, jak pandemia, w której uciekliśmy w świat online i rozwiązań elektronicznych, wpłynęła na naszą psychikę. Brak spotkań w dużym gronie, ograniczone możliwości rozrywki, mniejszy kontakt ze współpracownikami w miejscu pracy, sprawił, że z czasem nauczyliśmy się znakomicie funkcjonować w przestrzeni swoich czterech ścian. Dzięki nowym technologiom wszystko robiliśmy z domu, dosłownie z niego nie wychodząc. Praca, kino, zakupy, spotkania ze znajomymi odbywały się za pośrednictwem mediów elektronicznych w ograniczonej przestrzeni, w której wzrok stale znajdował się w bardzo krótkim polu widzenia. Oczy nie lubią bliskości ekranów, które rozleniwiają je i prowadzą do krótkowzroczności. Co zatem robiliśmy w domu przez ostatni rok, co mogło zaszkodzić naszym oczom?

1. Służbowe spotkania online

Ostanie miesiące sprawiły, że komunikatory ułatwiające łączenie się online na żywo z inną osobą, nie mają już przed nami tajemnic. Potrafi je obsługiwać każdy pracownik biurowy. Już dziś wiadomo, że wielu Polaków nie wróci w pełnym wymiarze godzin do pracy stacjonarnej, podobnie będzie z zebraniami, statusami czy spotkaniami z Klientami, które dotąd odbywały się na żywo. Ma to swoje plusy, bo oszczędzamy czas, który tracilibyśmy na dojazd do pracy. Jednak automatycznie wydłuża to godziny spędzone za biurkiem ze wzrokiem wpatrzonym w ekran monitora co szkodzi oczom, dodatkowo w pozycji nie zawsze wygodnej dla kręgosłupa.

2. Potęga telewizji internetowej

Kiedy wiele branż traci przychody w pandemii, są też takie, które zyskują. Wzrost popularności odnotowały platformy oferujące telewizję internetową, serwisy internetowe i aplikacje gwarantujące dostęp do treści na życzenie. Platformy VOD prześcigają się w liczbie dodawanych treści, tworzą oryginalne produkcje, do których zyskuje się nieograniczony dostęp, za stosunkową niewielką miesięczną opłatę. Seriale, filmy i programy rozrywkowe z pewnością pozytywnie wpływają na nasz nastrój. Na koniec dnia zamiast wyjść z domu, chętnie przesiadaliśmy się z krzesła na kanapę. Ilość przesiedzianych godzin może napawać przerażeniem. A co z oczami, które po kilku godzinach pracy przed komputerem, spotkań online, zamiast odpocząć, zaczynają patrzeć w kolejny ekran emitujący niebieskie światło?

Po ośmiu godzinach pracy przed komputerem, a potem po obejrzeniu dla relaksu serialu, co zrobimy przed snem? Pewnie sięgniemy po…

3. Kolejny ekran na dobranoc

Co najbardziej lubimy robić przed snem, gdy nie możemy zasnąć? Na pewno nie będziemy liczyć baranów. Zazwyczaj rozwiązaniem okazuje się śledzenie social mediów i portali z aktualnościami na smartfonie lub tablecie. W dobie pandemii znacznie więcej relaksujemy się przed ekranami niż wcześniej, ale czy przygotowaliśmy do tego nasz bardzo ważny zmysł, jakim jest wzrok?

Zmęczone oczy mogą szczypać, być zaczerwienione, dawać uczucie suchości. Ogólna nadwrażliwość oczu, ból oczu oraz swędzenie mogą świadczyć między innymi o Zespole Suchego Oka, który dotyka już coraz większą liczbę osób. Badania podają, że schorzenie to dotyczy od 11 do 17% ludzi[2], w tym od 5 do 30%[3] to osoby po 50. Jedną z głównych przyczyn ZSO jest długotrwałe narażanie wzroku na niebieskie światło emitowane przez ekrany.

Jeśli jeszcze nie myśleliście o swoich oczach, postarajcie się je przygotować na te trudne dla nich czasy bo wszystko wskazuje na to, że zostaniemy już na zawsze z nowymi nawykami.

By zapobiegać lub łagodzić symptomy ZSO warto:

  • Tak często, jak to możliwe, odrywać wzrok od mediów elektronicznych i patrzeć w dal, najlepiej na zieloną przyrodę. Kolor zielony koi wzrok.
  • Ruszać się bo aktywność fizyczna, choć wydaje się to mało prawdopodobne, wpływa na jakość wzroku, opóźniając procesy “starzenia się” oka.
  • Wykonywać ćwiczenia mięśni gałek ocznych. Wystarczy raz dziennie robić serię ćwiczeń np. pod zamkniętymi powiekami kreślić kółka i ósemki wzrokiem, następnie kierować go naprzemiennie w lewo i prawo w dół i górę. Ćwiczenia oczu można wykonywać w trakcie jazdy środkiem transportu, w każdej przerwie w pracy, czy przed zaśnięciem.
  • Ograniczać spożywanie cukru, który skutecznie utrudnia prawidłową pracę każdej komórki ludzkiego ciała. Ograniczmy jego spożycie do “zdrowszej” fruktozy zawartej w owocach. Oprócz cukrów dostarczymy cennych witamin i minerałów, na które czekają nasze oczy, zwłaszcza gdy mowa na przykład o borówce amerykańskiej, czy świeżej marchwi (przyp. marchew uważana jest za owoc). Owoce to świetny wariant “słodyczy” dla każdego, kto nie potrafi całkowicie zrezygnować ze słodkiego smaku.
  • Warto wdrożyć suplementację kwasów omega-3 (zwłaszcza DHA). To właśnie ten kwas tłuszczowy stanowi podstawowy materiał budulcowy błon komórkowych i jest składnikiem siatkówki oka. By dostarczyć go w odpowiedniej ilości do organizmu, oprócz diety można sięgnąć po wygodne w stosowaniu kapsułki (np. Ocuvite Complete). Ich dodatkową zaletą jest zawartość w składzie także witamin (C i E), luteiny, zeaksantyny oraz cynku.

Ciekawostka:

Zrób cichy test wśród swoich znajomych. Rozejrzyj się, policz sam lub zapytaj, ile osób nosi okulary lub soczewki kontaktowe. Szybko przekonasz się, że krótkowidzów jest wśród nas coraz więcej.


[1]https://humanpower.pl/stresodporni-odpornosc-psychiczna-polskich-organizacji-2020/

[2]https://www.mp.pl/pacjent/okulistyka/chorobyoczu/chorobyspojowki/86727,zespol-suchego-oka

[3]Grabska-Liberek I, et al., Wytyczne Polskiego Towarzystwa Okulistycznego dotyczące diagnostyki i leczenie Zespołu Suchego Oka, 2017:1–15, www.pto.com.pl